Zdjęcia i treści zamieszczone na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na ich wykorzystywanie bez mojej zgody.

O mnie

Kim jestem?
O czym jest ten blog?

Dwa krótkie pytania, które mogą Wam przybliżyć mój świat, zaplątany, poplątany, taki mały, intymny świat...
Na imię mi Agnieszka.
Jestem żoną, córką, siostrą, przyjaciółką.
Jestem kobietą z pasją, wrażliwą i artystyczną duszą.
A ten blog to mój sposób na walkę z szarą codziennością, nie zawsze łatwą emigracją, lecz nade wszystko to mój sposób na wyrażenie siebie i tego, co mi w sercu gra... :)

środa, 18 maja 2016

Zawieszam blog

Z racji tej, że w moim życiu pojawił się oto ten cudowny mężczyzna, zawieszam pisanie bloga do odwołania. 
Myślę, ze przez długi czas szydełko nie zagości  mojej dłoni.
Na zdjęciu syn i wykonany dla niego przeze mnie kocyk...

piątek, 1 kwietnia 2016

Wiosenna królisia

Wiosna - świeci słońce, pierwsze kwiaty zakwitają...
Powiem wam, że uwielbiam ten czas, kiedy przyroda budzi się do życia.
Nowy początek - każdy rok daje nam szansę na nowy początek.

Miło jest mi wam przedstawić wiosenną damę - królisię niosącą radość.
Sukienkę uszyłam na maszynie.

Królisia siedzi na półeczce i czeka na swojego nowego właściciela.
Może ktoś by ją pokochał?
 

czwartek, 3 marca 2016

niedziela, 21 lutego 2016

Luśka

 Luśka to imię żeńskie od imienia mojego jeszcze nienarodzonego synka, na którego pieszczotliwie mówię Aluś (od imienia Alexander), a który wspierał mnie w zabawie w której uczestniczyłam w weekend.
Jedna z uczestniczek grupy na FB zaproponowała nam grupowe wykonanie laleczki.
Nie mogłam się nie przyłączyć.
Uwielbiam takie wyzwania!
Tak więc ja szydełkowałam a synek się w brzuszku kręcił, kopał i czule ściskał mój pęcherz.
 Do toalety musiałam tylko co pół godziny!
Dominika świetnie poprowadziła kurs i laleczki wyszły super.
Tym bardziej, że ile nas było - każda zrobiła inną, równie ładną lalkę.
Laleczka jest malutka - wykonana z kordonka, co na początku było dla mnie nie lada wyzwaniem, bo ja przeważnie zabawki robię szydełkiem 4 albo 4,5.
Łatwo nie było, ale się udało i oto efekt...
Moja pannica anielica!

czwartek, 11 lutego 2016

Buciki dla Amelki

 Na dniach na świecie pojawi się Amelia.
Na razie maleńka nie śpieszy się na ten świat.
Dobrze jest jej u mamy w brzuszku.
Życzę szczęśliwego rozwiązania...

niedziela, 31 stycznia 2016

Mów mi pszczółko...

Witamy, witamy i życzymy miłej niedzieli.
Powitajmy pszczółkę...
Pamiętacie Ritę z Krainy Motyli?
Została zlicytowana na aukcji, a że mamusia ma dwie córeczki, to zamówiła u mnie jeszcze jedną lalę i tak oto powstała pszczółka.
Dużo szczęścia i radości dla całej rodzinki.
Jestem gotowa do wysyłki <3