Zdjęcia i treści zamieszczone na blogu są moją własnością i nie zgadzam się na ich wykorzystywanie bez mojej zgody.

O mnie

Kim jestem?
O czym jest ten blog?

Dwa krótkie pytania, które mogą Wam przybliżyć mój świat, zaplątany, poplątany, taki mały, intymny świat...
Na imię mi Agnieszka.
Jestem żoną, córką, siostrą, przyjaciółką.
Jestem kobietą z pasją, wrażliwą i artystyczną duszą.
A ten blog to mój sposób na walkę z szarą codziennością, nie zawsze łatwą emigracją, lecz nade wszystko to mój sposób na wyrażenie siebie i tego, co mi w sercu gra... :)

niedziela, 21 czerwca 2015

Marynarz

 
Witam kochani w to deszczowe, niedzielne popołudnie.
Co tu robić? 
No wiadomo - zgarnąć psa, szydełko i relaksować się.
Na podstawie wzoru myszki baletnicy powstał marynarz.
Marynarz dla nowo narodzonego chłopca.
Prezent na chrzest.
Uważam, że taki prezent to bardzo dobry pomysł.
Dać dziecku coś co jest zrobione wyłącznie dla niego.
Coś wyjątkowego!
Coś czego inne dziecko mieć nie będzie.
Dziecko to wielki dar, a bycie rodzicem - nawet chrzestnym to wielka odpowiedzialność.
Marynarz w całej okazałości
 Spodenki i butki robiłam "z głowy". 
Początek butków powstał z wzoru baletek, a potem kombinowałam...
I już jestem gotowy do podróży.
Fajnie tak wyprawiać swoje "dziecko" w podróż do serca dziecka.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Muszki psie, wiosenne - nieszydełkowe

 Mój pies - moja miłość!
Odkąd w naszym życiu pojawił się pies - zmieniło się bardzo wiele!
Jest ze mną prawie wszędzie i prawie zawsze!
Jest lekarstwem na nudę i na smutek.
Jest radością o poranku i o zmierzchu...
Jest naszym szczęściem!

Byliśmy ostatnio na I Komunii Świętej. 
Bazyl był także gościem - oczywiście po uroczystości kościelnej.
Z tej okazji uszyłam mu muszkę.
Wyglądał w niej bardzo, bardzo elegancko.
Mój mały przystojniak <3
Z racji tego, że Bazyl ma dobrego kolegę - Trufla, to i dla niego wykonałam muszkę.
Uszycie takiej muszki jest dość proste.
Składa się ona z trzech elementów, które trzeba umiejętnie poskładać i zszyć.
Na końcu najtrudniejsze! - zamocowanie przylepców!!!
Nie przypadło mi do gustu.
A tu obie już gotowe! 
Tadam!!!
Mam nadzieję, że dałam radę.
Jak myślicie?

A tutaj gratis! Gdzieś - kiedyś!!! 
W bałaganie twórczym...
Nie ważne gdzie, ważne że z Tobą!

niedziela, 22 marca 2015

Trufel

 
Kochani moi
Poznajcie Trufla - kolegę mojego Bazylka. 
Zostałam poproszona o wykonanie dla niego ubranka na chłodne dni 
(które już na szczęście powoli odchodzą w siną dal - idzie wiosna). 
 
 

Ubranko wykonałam szydełkiem nr 4, bez korzystania z jakiegokolwiek wzoru.
Było robione na wymiar. 
Dodatki to dwa soczysto-zielone guziki i literki.
Dodatkowo wykonałam dziurkę na szelki (ubierane pod ubranko).
Myślę, że to ubranko jest praktyczniejsze od poprzedniego, które wykonałam, ponieważ zakłada się je przez głowę, a resztę zapina się na guziczki.
Życzymy wam miłego dnia Kochani...

czwartek, 26 lutego 2015

Butki

Na świecie pojawił się mały chłopiec.
Dość nieoczekiwanie, bo dużo przed terminem.
 Na szczęście jest zdrowy i śliczny.
Ciocia z tej okazji (w przyśpieszonym tempie) wydziergałam butki.
 
 
Butki zrobiłam z tego wzoru.
Kochany Maximilianie życzę ci dużo zdrówka, miłości i uśmiechu na twarzy.

niedziela, 15 lutego 2015

Pinki

Witam w ten piękny dzień!
Dziś poznajcie kolejnego Tekubi - w których się zakochałam.
Króliczek powstał z potrzeby serca.
Nie na zamówienie, nie ma też jeszcze właściciela.
 Króliczek jest mniejszy od swoich poprzedników - robiony cieńszą, bawełnianą włóczką - jeans.
Sweterek, czapka i uszy - wykonane włóczką cieniowaną  - co pozwoliło osiągnąć fajny efekt - przenikania się kolorów.
Ma 27 cm.
Można powiedzieć, że króliczek ma serce na dłoni, a miłość go uskrzydla.

A może ktoś z was chciałby zostać jego przyjacielem na zawsze i jeszcze jeden dzień dłużej?

czwartek, 5 lutego 2015