O mnie

Kim jestem?
O czym jest ten blog?

Dwa krótkie pytania, które mogą Wam przybliżyć mój świat, zaplątany, poplątany, taki mały, intymny świat...
Na imię mi Agnieszka.
Jestem żoną, córką, siostrą, przyjaciółką.
Jestem kobietą z pasją, wrażliwą i artystyczną duszą.
A ten blog to mój sposób na walkę z szarą codziennością, nie zawsze łatwą emigracją, lecz nade wszystko to mój sposób na wyrażenie siebie i tego, co mi w sercu gra... :)

niedziela, 20 lipca 2014

Dla Olivii - mojej małej, kochanej myszki

 
Witam wszystkich w to upalne popołudnie!
Ostatnie kilka dni było gorące, dziś jest podobnie.
Tak więc siedzę w domu, wiatrak pracuje wydając delikatny szum, a ja szydełkuję.
Powiem wam, że szydełkuję zupełnie coś nowego i  jak tylko skończę, to się pochwalę :-)
A korzystająć z tego, że już tutaj jestem przedstawiam wam kolejną myszkę.
Chyba jestem uzależniona od myszek wszelkiego rodzaju!
Myszka - baletnica
Wykonałam ją dla ukochanej siostrzenicy męża z okazji jej 3 urodzin.
 Kilka szczegółów:
kwiatek, kokardka i zdejmowane baletki
Pozdrawiam was wszystkich serdecznie i życzę miłego szydełkowania!
Buziaki

piątek, 4 lipca 2014

Ooowieczka

 
Witajcie kochani!
Nie rozpieszczam was ostatnio postami.
Nie pojawiam się tutaj zbyt często, ale cały czas szydełkuję.
Pracownię już zagospodarowałam, zrobiłam porządki - wszystko jest już na swoim miejscu.
Teraz tylko szydełkować! 

Dziś chciałabym wam pokazać owieczkę.
Prezent dla malutkiego Natana.
 Oby sprawiła wiele radości temu uśmiechniętemu maluszkowi.
 
Owieczkę wykonałam szydełkiem nr 5.

Elementy :-)
 Do wykończenia owieczki wykorzystałam włóczkę bąbelkową - świetnie nadaje się na sierść owcy!
Policzki pomalowałam różem do policzków :-)

Ps. W trakcie porządków pozbierałam wszystkie moje nieskończone prace i powiem wam, że aż się zdziwiłam. 
Jest ich około 30 sztuk. 
Postanowiłam, że muszę je wszystkie skończyć. 
Jest ich dużo, więc będę miała wam co pokazywać.

Życzę wam miłego wieczoru.
Pozdrawiam...

niedziela, 1 czerwca 2014

Pracownia


 Kochani...
Witam wszystkich po bardzo, bardzo, bardzo długiej przerwie.
Strasznie się za wami stęskniłam. 
Za wami i za szydełkowaniem.
Kupno domu to jednak wielkie wyzwanie.
A jeszcze większym wyzwanie było zrealizowanie wszystkich, nierzadko szalonych pomysłów.
Dom prawie gotowy, w sumie można powiedzieć, że gotowy. 
Mogę powiedzieć, że zamieszkaliśmy "Pod szczęśliwą 13".
A ja spełniłam jedno z moich marzeń.
Mam pracownię...
 i to właśnie jej poświęcę dzisiejszy wpis.
Muszę przyznać, że początki nie były łatwe!
Bałagan, chaos i jeszcze raz bałagan.
Ogarnęliśmy jednak temat.

 Pracownia znajduje się w najwyższym miejscu domu, czyli na poddaszu.
Kolor ścian jest szary, ostatnio to mój ulubiony kolor.
Jest bardzo funkcjonalna i przemyślana.

Tak było na początku:

A tak jest teraz:
Najbardziej jestem zadowolona z biurka.
Zaprojektowałam je ja, a wykonał mąż.
Ma dwa i pół metra długości i mogę na nim wygodnie pracować - szyć na maszynie, rozłożyć projekty.
A tutaj część relaksacyjna - łóżko w romantycznym klimacie i poduszki, dużo poduszek (będzie ich więcej!)
 W rogu - obok biurka stoi szafa - pełna cudeniek!
Z drugiej strony - zaraz za łóżkiem, schowana za drzwiami stoii jeszcze jedna szafa, także wypełniona skarbami.
 

Pokażę jeszcze kilka detali:
Centrum "dowodzenia"
Wspomnień czar
Nowa miłość YC
Słoiki ze skarbami :-)
Łóżko w którym jestem niezmiennie zakochana.
Poduszki
 Obraz z pozytywnym przesłaniem
Na kaloryferze zasiadła lala od jednej z moich ulubionych "koleżanek po fachu" .
No i Anioł - kocham je...
 Oto właśnie moja oaza spokoju i równowagi.
A jak wam się podoba?
Całuję mocno!

czwartek, 17 kwietnia 2014

Wesolych Świąt!

Zdjęcie z internetu
Kochani...
Chciałabym Wam życzyć zdrowych, radosnych, a zrazem spokojnych  Świąt Wielkanocnych.
Smacznego jajka, mokrego Dyngusa.
Cieszcie się czasem spędzonym z najbliższymi, zajadajcie się smakołykami i odpoczywajcie.

A ja już niedługo wracam.
Buziaczki

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Jak ja tęsknię...

za szydełkowaniem...
Nie mam czasu na nic, nie wspominając już o szydełkowaniu. 
A pomysłów w głowie mam milion i każdy taki realny i fajny.
Myślę, że po świętach wrócę do szydełkowania i wtedy zaprezentuję wam moją nową pracownię.
Mam już kilka zamówień, ale szydełkować zacznę dopiero po świętach.
BUZIAKI!!!!!!!!!!!!

niedziela, 19 stycznia 2014

No to - mała/duża przerwa

Zdjęcie z internetu
Napiszę tylko, że kupiliśmy dom, 
że remont, 
że przeprowadzka, 
że szydełka na dnie jednego z miliona kartonów.
Jak będę już gotowa, to się tutaj pojawię z nowościami. 
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin...
Ewentualny kontakt na maila :-*

niedziela, 12 stycznia 2014

Myszka - baletnica

 
Kochani moi...
Witam was w ten piękny niedzielny wieczór.
Już jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie kolejnej 
myszki baletnicy.
Muszę przyznać, że baletnice są rozchwytywane.
A wzór niby ten sam, a każda myszka inna!
Ta jest wyjątkowa - zalotna kokietka, czarująca zakręconymi rzęsami.
No sami powiedzcie. Czy te oczy mogą kłamać?

Myszka będzie maskotką firmy zajmującej się 
sprzedażą pościeli dla dzieci.
Myszka w częściach:
I jeszcze jedna fotka
Pozdrawiam was wszystkich serdecznie...

A i pochwalę się. 
Zakupiłam zestaw szydełek z miękkimi rączkami.
Jeszcze ich nie mam w domu - jutro powinny dotrzeć.
Strasznie jestem ich ciekawa :-)